26 paź 2009

Po WarsJawie

W ten weekend była warsjawa. Kto nie był niech (raczej) żałuje. To chyba było pierwsze większe spotkanie w Warszawie dotyczące zwinnych metodyk. I na pierwszy rzut oka widać było, że brakuje takich spotkań. Po pierwsze - było chyba ponad 100 osób, co od razu wskazuje na to, że temat jest ciekawy. Po drugie - to, że trzeba takie spotkania organizowa widać po pytaniach. Masa dotyczących estymacji (o co w ogóle chodzi), długości i zawartości spotkań, itp. Czyli dość podstawowe.
Oczywiście świetnie, że ludzie chcą się uczyć i poznawać, z drugiej szkoda, że jest jeszcze tak mało doświadczeń.
Tak czy siak, Łukasz (wraz z resztą organizatorów): wielkie dzięki za zorganizowanie tego spotkania!

Jeśli ktoś chce przejrzeć moją prezentację (zanim organizatorzy wrzucą ją na parleys'a), to jest ona tu: 
I Twój zespół może być zwinny.

I jeszcze jedno. Strasznie mnie wkurza zwrot "w agile'u" (wielokrotnie słyszałem go na warsjawie). Po angielsku słowo agile jest przymiotnikiem. To tak jakby powiedzieć "w zwinny'u używamy iteracji" :-P
Zresztą większość zdań tego typu jest i tak nieprawdziwych - manifest zwinnego rozwijania oprogramowania bardzo mało mówi o konkretnych praktykach. Zamiast tego lepiej powiedzieć "w scrum'ie" albo "w XP" gdy odnosimy się do praktyk konkretnej metodyki.
Z drugiej strony, utożsamianie zwinnego myślenia (jako podejścia, filozofii) z konkretną metodyką jest również błędem (szczególnie częste jest to w przypadku scrum'a, i szczególnie nieprawdziwe) - metodyki definiują procesy i praktyki, nie skupiają się raczej na wartościach (no, poza XP oczywiście).

2 komentarze:

Łukasz Lenart pisze...

Fajnie podsumowanie tak prostego błędu - Agile a Scrum / XP, a co do kolejnych spotkań to trzeba będzie pomyśleć, pomysł już mam ;-)

Unknown pisze...

Pawle, Twoja uwaga a propos poprawności językowej przypomniała mi historię:
Szachiści pytają czy zwrot "szachuje" jest poprawny. Doktor Miodek odpisał,ze owszem tak, ale lepiej używać zwrotu "Ciszej Panowie".