31 lip 2009

Self Organizing Teams

W świecie agile'owym promuje się samoorganizację zespołów. Gdy zespół sam potrafi prowadzić swoją pracę, gdy bierze odpowiedzialność za swoje zobowiązania, ma wszelkie uprawnienia by je realizować i to robi można go nazwać samoorganizującym się. Takie zespoły działają dużo efektywniej niż prowadzone klasycznie metodą poleceń i kontroli ich wykonania. Po pierwsze bardziej im się chce, bo czują się odpowiedzialni za swoją pracę. Po drugie mają większą satysfakcję, ponieważ mają dużo większą wolność. Po trzecie nie czują się traktowani jak dzieci (na temat związku idei agile'owych z wychowaniem dzieci też mam swoją teorię, ale nie o tym ten post :-))

Od samego początku firmy Pragmatists chciałem stworzyć takie środowisko, w którym branie odpowiedzialności, zaangażowanie i samoorganizacja będą czymś normalnym. Środowisko, w którym o wszystkim decyduje zespół mając na względzie dobro swoje (wzajemnie poszczególnych osób w zespole), firmy i klientów. Gdzie zespół uzgadnia swój sposób pracy, co może zrobić i na kiedy, gdzie stoją biurka i jaką chcą pić kawę. Ale również chciałem by było miejsce na zrozumienie i szacunek dla potrzeb innych, dla decyzji klientów, dla możliwości firmy.

I to się udalo - mimo projektu w toku (a jego pierwszej fazy to właściwie pod koniec) wyjechałem na 3-tygodniowe wakacje zostawiając zespół na pastwę projektu i klienta :-). Przez ten czas funkcjonalności były dodawane wcale nie wolniej niż ze mną (niektórzy sądzą, że nawet szybciej...), odbywały się regularnie standupy i retrospekcje, zakupione zostały lepsze klawiatury i mleko do kawy, odbywał się ciągły kontakt z klientem i w końcu nawet potrzeba drobnej regulacji kontaktów z klientem z moim drobnym udziałem.
Był to w jakiejś mierze test realizacji moich oczekiwań (niniejszym patentuję termin Test-Driven Company Development). Teraz oczywiście pora na małą refaktoryzację, by jeszcze poprawić już dobrze działający mechanizm :)

Mój Drogi Zespole, bardzo Wam dziękuję!

Brak komentarzy: