18 mar 2009

Po speechu z DDD

Na wczorajszym speechu z DDD w Warszawkim JUGu zgromadziło się 70 osób, co wg. organizatorów jest dość dużo (mi też się tak wydaje...) To bardzo cieszy, bo wskazuje na to, że jednak może kryzys w oprogramowaniu nie jest aż tak wielki, albo przynajmniej, że jest trochę ludzi, którzy chcą pisać dobry soft. Którym zależy na jakości.

Wszystkim obecnym chciałem podziękować za miłe przyjęcie. Fajnie jest widzieć zainteresowanie i zaangażowanie.

Prezentacja dla chętnych do ponownego obejrzenia dostępna jest na google docs.

Do tego jest dość aktywny wątek poprezentacyjny na stronach JUGa: tu.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

"Nadszedł czas napi@#$%" to tekst, który u mnie w firmie dziś wywołał symfonię rechotu :)