2 lut 2009

Narty

Skończyłem właśnie ferie zimowe w czasie których jeździłem trochę na nartach i już pierwszego dnia na stoku miałem następujące skojarzenie: 
Co ma wspólnego stok narciarski z R&D? Większość ludzi na stoku myśli, że umie jeździć jak zasuwa na krechę z nogami rozstawionymi jakby drzewo z obu stron na raz chcieli wyminąć, kijkami na boki i wrzaskiem 'uwaaaagaaa'. W naszej działce bieg do zakończenia projektu wygląda podobnie - ma być szybko, więc często jest byle jak.
Ludzie którzy jeżdżą na nartach zwykle są zadowoleni jak umieją zjechać z górki bez przewrócenia się i to jest koniec ich ambicji. I dlatego trudniejsze trasy są puste. Bardziej wymagający śnieg powoduje, że wszyscy leżą, a następnego dnia stok jest pusty. Brak umiejętności wychodzi od razu gdy warunki nie są idealne.
Programiści mogą być skazani na ten sam los. Jeśli nie będziemy się rozwijać, uczyć, ciągle poprawiać, dyskutować z innymi, patrzeć na cudzy kod, jakiekolwiek zawirowanie w projekcie, presja czasu czy trudne zagadnienie, od razu powodują porażkę.
Znane z metodyki lean pojęcie kaizen (continous improvement) dotyczy dokładnie tego: ciągły rozwój, zwiększanie swojej wiedzy, doświadczenia. Idealnie wpasowuje się to w parę idei z książki Pragmatic Programmer, np. co roku naucz się nowego języka programowania - nie? 

Ja w na ten rok zaplanowałem uaktualnienie wiedzy o Springu, dobre poznanie Scali (może jeszcze Clojure?) i hiszpański (mało programistyczne zagadnienie... :) )

A ty czego zamierzasz nauczyć się w najbliższym czasie?


PS. W czasie ferii byłem na niekonferencji Cooluary w Krakowie. Atmosfera fajna,  ludzie konkretni i z wiedzą, dyskusje ciekawe i cena przystępna. Mówiąc krótko polecam wszysktim na przyszły rok!

Brak komentarzy: